Przestrzeń kreatywna do zdjęć, nagrań i spotkań z dobrym światłem.
Z setek małych doświadczeń powstało Vento
Historia powstania
Nie wiem, czy też tak masz, ale ja zawsze zwracam uwagę na miejsca, do których się wchodzi. Nie na to, czy są modne. Nie na to, ile kosztowały. Raczej na to, czy po przekroczeniu progu mam ochotę zostać trochę dłużej.
Przez ostatnie kilkanaście lat fotografowałam w wielu studiach. Jedne miały piękne wnętrza. Drugie świetne światło. W jeszcze innych było mnóstwo sprzętu. Z każdego wracałam z jakąś myślą:
„Tutaj przydałoby się trochę więcej miejsca.”
„Szkoda, że nie ma gdzie spokojnie się przygotować.”
„Fajnie byłoby mieć pod ręką jeszcze jedną lampę.”
Takich drobiazgów nazbierało się naprawdę sporo. I właśnie z nich powstało Vento. Nie z jednego wielkiego pomysłu, a z setek małych doświadczeń.
sala fotograficzna
Przestrzeń do Twoich historii
Wyobrażam sobie, że właśnie otwierasz drzwi. Odkładasz aparat, walizkę z kosmetykami albo torbę z ubraniami. Robisz kilka kroków i zaczynasz rozglądać się po studiu.
Nie chciałam wypełniać go dekoracjami tylko po to, żeby było ich dużo. Bardziej zależało mi na tym, żeby zostawić miejsce na Twoje pomysły. Bo jednego dnia powstanie tutaj sesja noworodkowa, następnego zdjęcia nowej kolekcji ubrań, później ktoś nagra kurs online, a wieczorem przyjedzie para na sesję.
To samo miejsce, za każdym razem zupełnie inna historia. I bardzo lubię tę myśl.
Sala główna będzie się zmieniała razem z ludźmi, którzy do niej przyjeżdżają. Zależało mi na bazie: jasne ściany, piękne światło, mobilne meble i ścianki oraz detale, które dopasują się zarówno do sesji rodzinnej, jak i kampanii marki. Pojawiła się też Cyklorama. Są takie kadry, którym nic więcej nie jest potrzebne. Człowiek, światło i trochę przestrzeni.
Garderoba
Strefa pomocnicza 1
Jest jedna rzecz, którą przez lata słyszałam naprawdę często: „Olga… chyba źle się ubrałam” albo „Szkoda, że nie wzięłam jeszcze jednej koszuli”. Brzmi znajomo? Mnie bardzo.
Dlatego w Vento znajdziesz Garderobę – pełną przemyślanych rzeczy, które świetnie wyglądają w kadrze i często ratują sytuację (czasem wystarczy jedna lniana koszula, marynarka czy proste body).
Beauty
Strefa pomocnicza 2
Podobnie stworzyłam Strefę Beauty. Lubię, kiedy makijażystka ma swoje własne, wygodne miejsce, a klientka może usiąść przed lustrem, spokojnie wypić kawę i porozmawiać. To właśnie wtedy znika największy stres, a kiedy ktoś czuje się swobodnie, naprawdę widać to później na zdjęciach.
nasze studio
O atmosferze i podejściu
Bardzo lubię moment przed sesją. Jeszcze nic się nie dzieje. Ktoś odkłada torbę, ktoś wybiera stylizację, ktoś robi kawę. Jeszcze chwilę wcześniej wszyscy byli w samochodzie albo stali w korku, a tutaj tempo nagle trochę zwalnia.
Lubię ten moment, bo właśnie wtedy zaczyna się tworzenie. Dlatego zależało mi, żeby Vento nie było tylko salą z białymi ścianami. Od początku wyobrażałam je sobie jako miejsce, w którym wszystko ma swoje miejsce. Nie dlatego, że musi, a dlatego, że wtedy pracuje się łatwiej.
Do zobaczenia,
Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się właśnie tutaj. Może przyjedziesz na swoją pierwszą sesję, może będziesz nagrywać kurs, a może po prostu wpadniesz zobaczyć to miejsce.
Jeżeli wyjdziesz z Vento z myślą: „Dobrze mi się tutaj pracowało”, to będzie dla mnie naprawdę dużo znaczyć. Bo dokładnie z taką myślą je tworzę.